Simply Me – Po prostu Ja

Bez kategorii

“Moje Camino”

Dwa lata temu wyszłam w moją samotną pielgrzymkę na Camino de Santiago.
Pamiętam bardzo dokładnie moment, kiedy pojawiło się to pragnienie. Najpierw była myśl, kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym szlaku: fajnie byłoby kiedyś pójść. Z czasem ta myśl wracała coraz częściej, aż w końcu stała się decyzją.

Od „ja tak nie chcę” do dziś.

Patrząc dziś z perspektywy tych kilku lat, kiedy zasiałam ziarenko pod tytułem „ja tak nie chcę”, a z punktu, w którym jestem teraz, wiedząc, jak konsekwentnie zdzieram kolejne warstwy cebuli, uczciwie mogę powiedzieć, że nie miałam pojęcia, jak ciężko będzie.

Minął rok. Rocznica zamknięć i narodzin.

Minął rok od rozstania.
Od kiedy dom jest na markecie.
Od kiedy poczułam, że w końcu podejmuję decyzje świadomie, w zgodzie ze sobą i choć nie zawsze było to łatwe, konsekwentnie odcinałam wszystko, co mi nie służy.

Most między światami, kiedy most wydaje się za długi

Zanim przeczytasz ten wpis, chcę zaprosić Cię do mojego pierwszego tekstu na tym blogu – również zatytułowanego „Most między światami”. Napisałam go w czerwcu zeszłego roku, kiedy powstawał blog, zaczynałam poznawać siebie i uczyć się, kim jest „Simply Me”.

Znaki

Ostatnie dni, a właściwie już tygodnie, są dla mnie zastojem.
A ja, jako Strzelec, nie bardzo się w bezruchu odnajduję.
Więc myślę, szukam, kombinuję, co zrobić, żeby ruszyć z miejsca.

Wytrwałam vs Przetrwałam – moje odkrycie.

Rok 2025 – rokiem wytrwania. Najpierw pomyślałam: rokiem przetrwania.
Ale po chwili przyszło: dlaczego przetrwania? Przetrwanie kojarzy mi się z niską wibracją, z „ledwo, ale dałam radę”, z czymś, w czym raczej jesteśmy przymuszeni trwać.

Przewijanie do góry