Simply Me – Po prostu Ja

Bez kategorii

Gdzie spotykają się świadomość i nieświadomość

Tyle świadomości w nieświadomości.
A może odwrotnie, nieświadomości w świadomości.
Bo niby wiemy, rozumiemy,
czasem nawet wydaje się, że to rozumienie przychodzi tak naturalnie…
budzę się i po prostu wiem.
Puzzle układają się w jedną całość.

Kiedy zaczęłam bardziej świadomie przyglądać się temu, co mi się „przydarza”…

Na każdym kroku widzę synchroniczności. Widzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wpadają łzy i radość, smutek i żal, na zmianę, ale wszystko gdzieś ma swój sens.
Ostatnio wpadła też magia. Pojawiła się pośród mojej bolesnej rzeczywistości, zupełnie mnie zaskakując.
Za każdym razem, gdy siedzę i wydaje mi się, że naprawdę nie mam już siły i proszę o chwilę wytchnienia, coś przychodzi w różnej postaci.

Z latarką w ręku

Czasem wydaje nam się, że już gorzej być nie może.
Czarne chmury zbierają się z każdej strony, wszystko jest nie tak, jak trzeba.
Ja ostatnio doświadczam ciągłego bombardowania ciemnościami. Łzy stały się codziennością.

Nowe rozdanie

Nowe rozdanie nie zawsze jest łatwe, miłe i przyjemne.
Ale kiedy już uda się stanąć na początku mostu prowadzącego na drugą stronę, to nieważne, ile razy się potkniemy czy upadniemy, dziś wiem, że zawsze dostaniemy i siłę, i wskazówki, żeby się podnieść i iść dalej.

A po burzy przychodzi słońce

Simply Me zabrała mnie dziś w podróż po emocjach i uczuciach.
Zapewne widziała, jak się szarpię między sobą a sobą, jak przechodzę od radości do rozpaczy, jak się niecierpliwię, bo choć widzę już początki końców
to wciąż nie wiem, co czeka za rogiem…

Nie do włożenia w schemat, z miliona kawałków ja

Jestem chaotyczna, a jednocześnie bardzo poukładana.
Umiem latać wysoko, ale też czasem boleśnie spadam.
Jest we mnie niepoprawna romantyczka, ale też „chwila na chwilę” i dobrze mi z tym.
Potrafię uśmiechać się i płakać jednocześnie.

Przewijanie do góry