Simply Me – Po prostu Ja

Wytrwałam vs Przetrwałam - moje odkrycie.

Rok 2025 – rokiem wytrwania. Najpierw pomyślałam: rokiem przetrwania.
Ale po chwili przyszło: dlaczego przetrwania? Przetrwanie kojarzy mi się z niską wibracją, z „ledwo, ale dałam radę”, z czymś, w czym raczej jesteśmy przymuszeni trwać.
A wytrwanie brzmi inaczej. Spokojniej. Decyzyjnie. Jak siła sama w sobie.
Wytrwałam – bo tak zdecydowałam. Wytrwałam w podjętych decyzjach.
Wytrwałam w tworzeniu bloga od podstaw, chociaż moje umiejętności IT nieraz doprowadzały mnie do łez i poddania się, ale wracałam, kiedy uzbierałam sił, i szłam dalej.
Wytrwałam i zaczęłam publikować, choć strona daleka jest od perfekcji. Wytrwałam w upadkach, tych moich małych i tych, które nie były ode mnie zależne, jak upadek sprzedaży domu.
Wytrwałam w bólu i łzach, nie raz, nie dwa. Wytrwałam w próbach.
Wytrwałam w odkrywaniu, a może raczej w powracaniu do siebie. Wytrwałam we wszystkim, co przyniósł mi 2025.
Wytrwałam w pisaniu, a może to pisanie wytrwało we mnie.
Wytrwałam przy sobie.
Dlatego mówiąc o 2025 roku zdecydowanie: wytrwałam. Nazwanie tego „przetrwaniem” byłoby umniejszeniem sobie.
A ja wytrwałam także w tym, żeby uczyć się nie umniejszać sobie na każdym kroku.
Wytrwałam na tyle, by zobaczyć różnicę w energii między „przetrwałam” a „wytrwałam”.

Afirmacja na dziś:

„Dziś wybieram wytrwanie przy sobie.
Z łagodnością patrzę na to, czego nie udało się domknąć, i z dumą widzę wszystko, przez co przeszłam. Jestem w drodze i to wystarczy.”
04 stycznia 2026
Simply Me

Przewijanie do góry