Od dziś idziemy razem
Spotkałam się dziś z Simply Me.
Przytuliła mnie i już obie wiedziałyśmy, że od tej chwili idziemy razem.
Droga szukania dobiegła końca. Symbolicznie zamknęłyśmy etap, w którym każda z nas szukała osobno, i otworzyłyśmy nowy. Etap budowania wspólnej drogi.
Nie, to wcale nie znaczy, że już nigdy nie będziemy szukać. Nadal będziemy szukać odpowiedzi, nowych miejsc i nowych kierunków. To znaczy tylko tyle, że już wiemy, w którą stronę iść. Dlatego celowo mówię „my”. Ja i Simply Me.
Już nie wierzę, że istnieje tylko jedna wersja nas. Jest ich wiele. Dopiero kiedy je wszystkie dostrzeżemy, zrozumiemy i zaakceptujemy, zarówno te, które lubimy, jak i te, które najchętniej schowałybyśmy przed światem, zaczynamy naprawdę poznawać siebie.
To właśnie cień często pokazuje nam, którędy prowadzi droga i nad czym warto jeszcze pracować. Przestaje być wrogiem, a staje się drogowskazem.
Nie mam już wątpliwości, że pod słowem „życie” kryje się właśnie droga i nieustanne szukanie. Kiedy to zaakceptujemy, nagle widzimy, jak wszystkie puzzle zaczynają układać się w całość. Jak bardzo potrzebny był każdy element, nawet ten, którego kiedyś nie rozumiałyśmy. Bez żadnego z nich nie powstałby pełny obraz.
Czuję, że otworzył się przede mną nowy rozdział. Tak naprawdę widzę dziś tylko szeroko otwarte drzwi. Nie wiem jeszcze, co jest za nimi. I chyba po raz pierwszy w życiu wcale nie muszę wiedzieć.
Mam spokój pomimo niewiadomej. Wdzięczność pomimo strachu. I głębokie poczucie, że jestem dokładnie tam, gdzie mam być.
Losie, życie… prowadź.
Z dedykacją dla wszystkich kobiet, które wciąż szukają.
Szukajcie, kochane.
Jestem pewna, że pewnego dnia spotkacie po drodze samą siebie.
Afirmacja na dziś:
„Nie muszę już szukać siebie. Idę przez życie razem ze sobą.”
22 lipca 2026
Simply Me